Co tu dużo mówić... było wszystko, czego potrzeba do szczęścia!
Temperatura powietrza i nastrojów – tropikalna! Żar lał się z nieba, ale humory dopisywały wszystkim – i tym małym, i tym dużym! Kto chciał zaszaleć – wskakiwał na dmuchańce i zjeżdżalnie, gdzie dzieci biegały z prędkością błyskawicy. Był kucyk (który cierpliwie znosił pieszczoty małych jeźdźców), piana party (gdzie po 3 minutach nikt nie był suchy ), zawody strażackie (tu niejedna mama i tata odkryli w sobie talent do biegania z wiadrem), pokaz starych samochodów (co starszym przypomniało młode lata).
Konkursy? Były! Zabawy? Bez liku! A nasze stoiska gastronomiczne (wielkie brawa i podziękowania dla rodziców i pracowników szkoły!) karmiły wszystkich spragnionych i głodnych – od kiełbasek po domowe ciasta, wszystko w mig znikało ! Było rodzinnie, radośnie, głośno, kolorowo i... pysznie!
Dziękujemy wszystkim za obecność, pomoc i wspólną zabawę! Już nie możemy doczekać się kolejnego takiego festynu!